Aktualności

Jakość na rynku kosmetyków - rozmowa z Prezesem Zarządu firmy Dela Cosmetics

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że kolorowa etykietka na flakoniku z napisem,,Eliksir młodości”  i obietnica spektakularnej metamorfozy po jego użyciu,  to zdecydowanie za mało, żeby być konkurencyjnym na rynku kosmetycznym.  W jaki sposób można usunąć ,,bylejakość” w firmie i zbliżyć się do wymarzonego sukcesu,  opowiada Prezes Zarządu firmy Dela Cosmetics Sp. z o.o.,  p. Dorota Stefańczyk - klient Noble Cert.

 

Jakie systemy są wdrożone w Państwa organizacji? 

 

Aktualnie posiadamy wdrożone i certyfikowane Dobre Praktyki Produkcji dla wyrobów kosmetycznych wg normy ISO 22716:2009 oraz System Zarządzania Środowiskowego wg normy ISO14001:20152. 

 

Dlaczego zdecydowaliście się Państwo na wdrożenie powyższych systemów?

 

Aby podnieść jakość swoich usług, zadbać o wizerunek, uporządkować sprawy organizacyjne, umacniać świadomość personelu np. w kontekście środowiska, ułatwić zarządzanie zasobami, zadbać odpowiednio o higienę i czystość produkcji i dzięki temu być bardziej konkurencyjnym na rynku.

 

Jak wyglądały Państwa początki z Dobrymi Praktykami Produkcji i Systemem Środowiskowym? Z jakimi wyzwaniami musieli się Państwo zmierzyć?

 

 Konieczna była zmiana podejścia, sposób myślenia, nie tylko pracowników, ale i nasz własny. Zwiększyliśmy zatrudnienie, co też ma wpływ na jakość i skuteczność w naszych codziennych działaniach. Dzięki temu stajemy się systematyczni, dbamy o szczegóły i przykładamy więcej uwagi do pracy każdego działu, bez wyjątku. 

 

Jak wygląda praca z wdrożonym i certyfikowanym GMP z perspektywy kilku lat? 

 

Coraz lepiej, jest duży postęp zarówno jeśli chodzi o uporządkowanie samej produkcji, ale i zasobów ludzkich i przyporządkowania odpowiedniej dokumentacji do odpowiednich osób. Klienci darzą nas ogromnym zaufaniem i to też zasługa pracy zgodnie z systemami. Wiedzą, że skoro działamy w zgodzie z GMP, to nie muszą się martwić o współpracę, ponieważ wszystko jest uporządkowane, a co najważniejsze produkt jest odpowiednio chroniony. To nie jest tak, jakby się mogło wydawać, że jest to tylko niepotrzebna biurokracja, ale jest to naprawde świadectwo, że nie ma miejsca na bylejakość i działanie z zasadą "jakoś to będzie"

 

Jakie korzyści przyniosła Państwu certyfikacja?

 

 Jestesmy uporządkowani, zawsze zaopatrzeni we wszelkie środki dezynfekcyjne i sanitarne, zawsze odpowiednio ubrani i przygotowani. Mamy procedury, które obowiązują w każdym obszarze, a to nam bardzo ułatwia pracę oraz wszelkie działania naprawcze. Sami się wzajemnie pilnujemy działając z wielką odpowiedzialnością zarówno za produkt jak i za siebie nawzajem. Mamy kontrolę nad każdym procesem, co jest niezwykle ważne i czujemy się dużo bardziej komfortowo dzięki temu. Nasi klienci wiedzą, że mogą do nas przyjechać i sami podglądnąć tę część produkcji, która ich dotyczy bez żadnych tajemnic.

 

Co doradzilibyście Państwo innym producentom, którzy rozważają przystąpienie do certyfikacji?

 

 Żeby się absolutnie nie wahali.Bardziej bałabym się konsekwencji nieuporządkowanej produkcji niż wdrażania systemu. Uświadamia to wiele rzeczy, daje poczucie bezpieczeństwa, odpowiada na wiele pytań i wbrew pozorom daje ogromne możliwości rozwinięcia skrzydeł. Każda procedura jest szyta na miarę i w perspektywie dłuższego czasu powoduje, że wiele czynności staje się dziecinnie łatwe.  






 

Nasi klienci

Nasi partnerzy

Fundacja Planuj Zdrowie